english version wersja polska Write us
   

Discount

special prices see all


Categories



Newsletter


Store statistics


2 261 albums in the store
91% albums available in stock
26 950 samples of tracks
12 031 completed orders

Tangerine Dream | Paradiso

back
Tangerine Dream | Paradiso lupa
Bestseller
  • LABEL TDI
  • LABEL NUMBER EGVP101CD
  • PRINT DATE (RECORD DATE) 2006
  • MEDIA 2CD
  • PACKAGE JEWELCASE
  • Product code 004718
  • POPULARITY

14,64 EUR
Goods in stock

Podwójny album Paradiso to ostatnia część trylogii La Divina Commedia opartej na tekście Dantego. Tangerine Dream zapuszczają się tu w rejony muzyki klasycznej, tworząc coś na kształt "elektronicznej opery". Nagrań dokonano w dniach 18 i 19 stycznia 2006r z Orkiestrą Symfoniczną w Hans-Otto Theater w Poczdamie.

  • CD1
  • La Grande Spirale
  • Beyond Sodom and Gomorrha
  • La Ley de la Montana
  • A Cielo della Luna
  • Mercury Sphere
  • L'Era della Venere
  • Invisible Sun
  • Jupiter Lighting
  • CD2
  • La Forza del Saturno
  • Stars in Distance Glow
  • No more Birth, no more Death
  • Transformazione
  • Truth beyond Thoughts
  • L'ultima Tromba d'Oro
  • Leaving

To play the samples you need the Flash Player. Download and install.

Podwójny album Paradiso to ostatnia część trylogii La Divina Commedia opartej na tekście Dantego. Tangerine Dream zapuszczają się tu w rejony muzyki klasycznej, tworząc coś na kształt "elektronicznej opery". Nagrań dokonano w dniach 18 i 19 stycznia 2006r z Orkiestrą Symfoniczną w Hans-Otto Theater w Poczdamie. Co by nie mówić całość niestety nie porywa. Ów "operowy patos" tkwi przy grupie niczym przysłowiowa kula u nogi. A to sprawia iż trzeba się nieźle namęczyć, aby przejść całość. Generalnie Paradiso to najsłabsza część tej trylogii. Ewidentnie daje się tu odczuć brak Jerome'a. Lider zaś bez umiaru pakuje do muzyki grupy ni to "operowe arie" ni to piosenki. Jednocześnie ubogaca to swoimi dłużyznami, nie prezentując też absolutnie żadnych efektownych melodii. A efekt jest co najmniej karykaturalny. Tangerine Dream robili przecież i muzykę do filmów, i to z doskonałym efektem. Tu jednak ów "duch" się bezpowrotnie ulotnił, a została za to pseudo-operowa sztuka. Smutne to w jakim to nijakim kierunku podryfował zespół. Na dobrą sprawę gdyby nieco okroić ten materiał efekt nie był by taki słaby. A tak mamy ciężkostrawne dzieło, do którego raczej nie prędko chce się wracać. Mnie zmęczyło strasznie.

Robert Moczydłowski

Album's tags: Tangerine Dream | Paradiso, TDI, Tangerine Dream, muzyka elektroniczna, ambient, Tangerine Dream, Klaus Schulze, Vangelis, Jarre, electronic music, Kraftwerk