2 279 albums in the store 88% albums available in stock 27 377 samples of tracks 12 129 completed orders 2 808 satisfied customers from:
Australia, Belgium, Canada, Czech Republic, Denmark, Estonia, Finland, France, Germany, Great Britain, Spain, Greece, Holland, Hungary, Israel, Kazakhstan, Korea, Lithuania, Norway, Italy, USA, Switzerland, Slovakia, Portugal, Russia , Sweden ...
Luksusowe wydanie to już praktycznie norma jeżeli chodzi o serię La Vie Electronique. Wznawiane z pieczołowitością i dbałością o chronologię, koncertowe nagrania Klausa Schulze, to bezcenne prezenty dla fanów elektroniki. Część szósta koncentruje się na latach 1975-1979.
Luksusowe wydanie to już praktycznie norma jeżeli chodzi o serię La Vie Electronique. Wznawiane z pieczołowitością i dbałością o chronologię, koncertowe nagrania Klausa Schulze, to bezcenne prezenty dla fanów elektroniki. Część szósta koncentruje się na latach 1975-1979. Podobnie jak w przypadku wcześniejszych zestawów, mamy tu trzy płyty CD, a każda z nich zawiera blisko 80 minut muzyki. Na pierwszym dysku mamy utwór The Other Oberhausen Tape dokończenie koncertu z listopada 1976r. Kolejne, dwuczęściowe, nagranie Schwanensee wiąże się z dość istotnym wydarzenie. Schulze wyprowadził się bowiem z ciasnego mieszkania w Berlinie i osiadł. Tam w sypialni były tony sprzętu i jego studio nagrań. W oddalonej od stolicy miejscowości Hambühren, kupił dom i przeniósł swoje maszyny. Schawnensee to luźna wariacja do kompozycji znanych z płyty Body Love będącej ścieżką dźwiękową do filmu erotycznego o takim samym tytule. Ostatnie nagranie z pierwszej płyty to fragment koncertu z londyńskiego Planetarium z kwietnia 1977r (Schulze zagrał tam dwa razy). Doskonałe ale zdecydowanie za krótkie, no i jakość techniczna też nie powala. Drugi dysk wypełniają dwie kompozycje zarejestrowane w październiku 1977r w katedrze św. Michała w Brukseli. Blisko 50- minutowa Zeitgeist to rozimprowizowana wersja utworu Now Here z drugiej części albumu Body Love, zaś Inside The Harlequin to jej półgodzinny bis. Ostatni trzeci dysk to prawdziwe perły, pierwsza z nich to godzinna ambientowa suita La Vie Secrete. Nagrana w 1975 lub 1977r (nie jest to do końca pewne). Schulze niczym kosmonauta wyrusza w bezkres, a pulsujące tło i oszczędna melodyka tworzą idealne tło do tej podróży. BarracudaDrum to kompozycja zrealizowana ze znakomitym perkusistą Haraldem Grosskopfem we Frankfurcie w 1978r. Przedsmak do utworu Friedrich Nitzsche jaki znalazł się na słynnym albumie X. I na koniec There Was Greatness In The Room, przykład jak owocna była kolaboracja Schulzea ze znakomitym wokalistą Arthurem Brownem. Ten bis z belgijskiego koncertu w Brukseli z października 1979r, gdzie Schulze vocoderem podkręca wokal Browna, ścina z nóg. Kolejna pozycja z cyklu must have, jedynie co doskwiera to słaba jakość dźwięku w kilku momentach. A tak zapis poczynań Klausa Schulze w szczytowym momencie swojej kariery.
Album's tags:Schulze Klaus | La Vie Electronique 6,
Mig,
Klaus Schulze,
muzyka elektroniczna, ambient,
Tangerine Dream, Klaus Schulze,
Vangelis, Jarre,
electronic music, Kraftwerk