english version wersja polska Write us
   

Discount

special prices see all


Categories



Newsletter


Store statistics


2 261 albums in the store
91% albums available in stock
26 950 samples of tracks
12 031 completed orders

Hemisphere | Intruders

back
  • LABEL Cue Records
  • LABEL NUMBER CUE 1116
  • PRINT DATE (RECORD DATE) 1995
  • MEDIA 1CD
  • PACKAGE JEWELCASE
  • Product code 002782
  • POPULARITY

15,60 EUR
Goods in stock

Płyta zaczyna się złowróżbną ciszą przeradzającą się w jeszcze bardziej złowieszczy szum przeładowany zgrzytami i oddalonymi echami zdeformowanych głosów. Drugi utwór to nieoczekiwane rozładowanie napięcia w impresji przynoszącej niemal niebiańskie harmonie oraz pogodne, zdecydowane brzmienia fortepianu. Jak zwykle w przypadku eklektycznej muzyki Hemisphere, nie sposób się tutaj nudzić. Mniej więcej co drugi epizod albumu brzmi ponuro, lepko, niemalże groźnie, a co drugi wzbiera falami harmonijnego, durowego optymizmu i wygasa prawie że patetycznymi tonami fortepianu. Bardzo ciekawa koncepcja: jedna seria utworów jest dla zawsze drugiej, biegnącej równolegle, tytułowym intruzem.

  • Intro [6:30]
  • Solitary Life [2:17]
  • Intruders [9:32]
  • Fearless [3:01]
  • Intellectual Freedom [13:21]
  • Human Victims [7:46]
  • Invaders From The True World [9:34]
  • Liquid Mirror part 3 [4:12]
  • Dark Passion [10:51]
  • The Last Event [6:32]

To play the samples you need the Flash Player. Download and install.

Płyta zaczyna się złowróżbną ciszą… przeradzającą się w jeszcze bardziej złowieszczy szum przeładowany zgrzytami i oddalonymi echami zdeformowanych głosów. Na takim tle rozpływają się pierwsze akordy, kojarząc się nieco z frapującą introdukcją do suity Marka Bilińskiego Król Świtu. Drugi utwór to nieoczekiwane rozładowanie napięcia w impresji przynoszącej niemal niebiańskie harmonie oraz pogodne, zdecydowane brzmienia fortepianu. Jak zwykle w przypadku eklektycznej muzyki Hemisphere, nie sposób się tutaj nudzić. Mniej więcej co drugi epizod albumu brzmi ponuro, lepko, niemalże groźnie, a co drugi wzbiera falami harmonijnego, durowego optymizmu i wygasa prawie że patetycznymi tonami fortepianu. Bardzo ciekawa koncepcja, jedna seria utworów zawsze jest dla drugiej, biegnącej równolegle, tytułowym intruzem – motywy zmieniają się tutaj na tyle często, iż praktycznie każdy muzyczny temat jest tutaj intruzem dla swojego sąsiada. Świetnie, że przy takim zwaśnieniu w partyturze efekt końcowy jest niebywale spójny. Warto zwrócić uwagę na nieprzeciętne kombinacje fortepianowych akordów nawet w „najzwyklejszych“ utworach zestawu: mają one coś z tęsknej, odrealnionej atmosfery niektórych pasaży płyty Masquerade Detlefa Kellera.

Igor Wróblewski

Album's tags: Hemisphere | Intruders, Cue Records, Hemisphere, muzyka elektroniczna, ambient, Tangerine Dream, Klaus Schulze, Vangelis, Jarre, electronic music, Kraftwerk