2 279 albums in the store 88% albums available in stock 27 377 samples of tracks 12 129 completed orders 2 808 satisfied customers from:
Australia, Belgium, Canada, Czech Republic, Denmark, Estonia, Finland, France, Germany, Great Britain, Spain, Greece, Holland, Hungary, Israel, Kazakhstan, Korea, Lithuania, Norway, Italy, USA, Switzerland, Slovakia, Portugal, Russia , Sweden ...
Na albumie Mały Książę Marek Biliński wraca do tematu jaki podjął 25 lat temu. Jej zarys pojawił się bowiem jako ilustracja do telewizyjnego przedstawienia z tamtych czasów. Jednak błędem by było odgrzewanie brzmień z lat 80. Ponad 20 lat w muzyce elektronicznej to niemal wieczność. Biliński rozwinął wszystkie nagromadzone wówczas pomysły do formy pełnowymiarowego albumu i unowocześnił brzmienie. Charakterystyczny jest tu powracający co jakiś czas przewodni motyw, urzekający bajkową atmosferą.
Na albumie Mały Książę Marek Biliński wraca do tematu jaki podjął 25 lat temu. Jej zarys pojawił się bowiem jako ilustracja do telewizyjnego przedstawienia z tamtych czasów. Jednak błędem by było odgrzewanie brzmień z lat 80. Ponad 20 lat w muzyce elektronicznej to niemal wieczność. Biliński rozwinął wszystkie nagromadzone wówczas pomysły do formy pełnowymiarowego albumu i unowocześnił brzmienie. Charakterystyczny jest tu powracający co jakiś czas przewodni motyw, urzekający bajkową atmosferą. Poza tym ów album, mimo iż stonowany i bardziej melancholijny niż np. płyta Fire, brzmi też futurystycznie. Są i fragmenty eksperymentalne jak w kompozycji Mały Książę i bankier, jak i te kojarzące się z muzyką kosmiczną Mały Książę lądowanie. Ale Biliński potrafi być też bardziej zadziorny, niemal transowy jak kompozycjach Rozmowa ze żmiją i Przysługa żmii. Również Katastrofa ma ten hipnotyczny klimat. Ogółem Mały Książę brzmi nowocześnie i niebanalnie. Bilińskiemu udało się odświeżyć własny kanon, jak i pogodzić nowoczesną elektronikę z pomysłami sprzed lat. Bardzo udany album, być może większość odbiorców przestanie kojarzyć go tylko z niezapomnianą Ucieczką z tropiku, ale zwróci uwagę na inne płyty. Z pewnością warto.
Robert Moczydłowski
Po dynamicznej i progresywnej płycie "Fire" czas na refleksje. Płyta "Mały Książę" prowokuje do myślenia o tym co jest w życiu najważniejsze. Najważniejsza jest miłość, przyjaźń i dobro.
Poszukujemy tego w świecie pełnym agresji, zła i ciągłej gonitwy za czymś .
"Mały Książę" nawiązuje do muzyki programowej na wzór poematu symfonicznego, formą najbardziej przypomina "Obrazki z wystawy"
Modesta Musorgskiego. Muzyka została wykonana i nagrana na wysokiej klasy analogowych i cyfrowych instrumentach elektronicznych. Składa się z 14 części. Inspiracją do jej tworzenia była książka Antoine de Saint-Exupery "Mały Książę" oraz własne przeżycia, poszukiwania i refleksje kompozytora.
Płyta powstawała w dwóch etapach. Jej realizacja zapoczątkowana została w latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku, a ukończona w 2010 roku. W muzyce pojawiają się dwa tematy: Małego Księcia i Róży.
Temat "Małego Księcia" jest delikatnym subtelnym motywem przewodnim i przewija się przez cały czas trwania poematu, wyraża wrażliwego człowieka, poszukującego przyjaźni, miłości i dobra.
"Róża" to symbol pięknej ale trudnej miłości. Temat "Róży" wyraża wokaliza na wzór chorału, natomiast kolce róży symbolizujące niepokój, lęk i porażki są zawarte w niespokojnej i dynamicznej linii basu.
Na kanwie tych tematów pojawiają się różne zdarzenia, które przeżywał Mały Książę w swojej podróży. Między innymi pobrzmiewają echa katastrofy, pogorzeliska i ziemskiego zgiełku.
Muzyka wyraża ideał miłości Małego Księcia i jej poszukiwanie.
W pędzie życia które nam towarzyszy, czasem warto zatrzymać się i posłuchać całkiem innej muzyki, skłaniającej do skupienia i zadumy.