2 279 albums in the store 88% albums available in stock 27 377 samples of tracks 12 129 completed orders 2 808 satisfied customers from:
Australia, Belgium, Canada, Czech Republic, Denmark, Estonia, Finland, France, Germany, Great Britain, Spain, Greece, Holland, Hungary, Israel, Kazakhstan, Korea, Lithuania, Norway, Italy, USA, Switzerland, Slovakia, Portugal, Russia , Sweden ...
Oto kolejne epickie, przygotowane z dużym aranżacyjnym rozmachem i gigantycznym wyczuciem przestrzeni, dzieło Gerta Emmensa. Tu z każdym nowym taktem można spodziewać się aranżacyjnych i melodycznych niespodzianek, dlatego warto nastawić sobie tę płytę przez słuchawki po ciemku, mogąc koncentrować się tylko na logicznie, a jednak niezmiennie zaskakująco ewoluującej muzyce...
Oto kolejne epickie, przygotowane z dużym aranżacyjnym rozmachem i gigantycznym wyczuciem przestrzeni, dzieło Gerta Emmensa. Album zaczyna się bardzo zachęcająco: trochę w pinkfloydowskim duchu ze względu na tempo i rejestr, a także sposób sklejania intuicyjnie wyproadzanych na światło dzienne dźwięków, trochę mamy tutaj momentów kojarzących się z Syndromedą (zamyślone, hipnotyczne "vocoderowanie"), wreszcie, słuchając barwy, jaką snuta jest solówka, trudno nie pomyśleć o BalladVangelisa (Spiral, 1977). Oczywiście, że mamy tutaj dużo berlinizujących sekwencji, ale nie są one głównym motorem płyty, raczej dopasowują się do kalejdoskopowo zmieniającego się nastroju całościi wypływają na powierzchnię tylko tam, gdzie akurat sprzyja to odpowiedniej dramaturgii. Wszystko mamy tu zapięte na ostatni guzik, a jednocześnie nie brakuje specyficznej intuicyjności i poczucia swobody. W trzecim utworze mamy baśniowość niczym z płyt Paula Ellisa, utwór czwarty przynosi z kolei trochę mroczniejsze, bardziej niesamowite nastroje. Tu z każdym nowym taktem można spodziewać się aranżacyjnych i melodycznych niespodzianek, dlatego warto nastawić sobie tę płytę przez słuchawki po ciemku, mogąc koncentrować się tylko na logicznie, a jednak niezmiennie zaskakująco ewoluującej muzyce...
Album's tags:Emmens Gert | When Darkness Falls Upon the Earth,
Groove Unlimited,
Gert Emmens,
muzyka elektroniczna, ambient,
Tangerine Dream, Klaus Schulze,
Vangelis, Jarre,
electronic music, Kraftwerk