english version wersja polska Write us
   

Discount

special prices see all


Categories



Newsletter


Store statistics


2 279 albums in the store
88% albums available in stock
27 377 samples of tracks
12 129 completed orders
2 808 satisfied customers from:
Australia, Belgium, Canada, Czech Republic, Denmark, Estonia, Finland, France, Germany, Great Britain, Spain, Greece, Holland, Hungary, Israel, Kazakhstan, Korea, Lithuania, Norway, Italy, USA, Switzerland, Slovakia, Portugal, Russia , Sweden ...

Namlook & Schulze | The Dark Side of the Moog 8

back
  • PRODUCENT Ambient World
  • NUMER PRODUCENTA AW 034
  • ROK WYDANIA (NAGRANIA) 2004
  • MEDIA 1CD
  • OPAKOWANIE JEWELCASE
  • Product code 004032
  • POPULARITY

17,59 EUR
Goods in stock

Odpowiedź na pinkfloydowską aurę narastającego niepokoju, wspólne motywy brzmieniowe i melodyczne z nagraniami składającymi się na wydawnictwo Contemporary Works, frapujące mozaiki niemuzycznych brzmień, nostalgiczne gwiezdne pejzaże, spojrzenie na dorobek Szkoły Berlińskiej innymi oczami, najbardziej żarliwa w serii The Dark Side Of The Moog improwizacja iskrząca się na tle sekwencji mollowych akordów a nawet wyprawa do krainy Drum'n'Bass to wszystko czeka słuchacza w trakcie zapoznawania się z treścią ósmego odcinka niesamowitego cyklu stworzonego przez Pete Namlooka i Klausa Schulze.

  • Careful with the AKS, Peter
  • Careful with the AKS, Peter
  • Careful with the AKS, Peter
  • Careful with the AKS, Peter
  • Careful with the AKS, Peter
  • Careful with the AKS, Peter
  • Careful with the AKS, Peter
  • Careful with the AKS, Peter

To play the samples you need the Flash Player. Download and install.

Suita Careful with that AKS, Peter istotnie rozpoczyna się w nastroju grozy i niesamowitości porównywalnym z niepokojącą atmosferą utworu Pink Floyd Careful with that Axe, Eugene: z głuchych poszumów wydobywa się przejmujący szept, z którego dopiero rodzą się przytłumione, skradające się po ciemku dźwięki. Ten pochód syntezatora basowego, oparty na łamanym rytmie, przetykany improwizacjami mglistego syntezatora, pojawia się w innej odsłonie także w finałowej impresji pierwszego tomu boxu Klausa Schulze Contemporary Works: wersja umieszczona tutaj jest chyba jednak bardziej mroczna i zagadkowa. Vocoder snuje swoją mrukliwą opowieść, podczas gdy z nieustającego basowego pulsu ześlizgują się kolejne efekty dźwiękowe i spiętrzenia sprężystych poświstów. Ciagnące się, mętne dźwięki głównego syntezatora spowijają cały utwór zimową mgłą. Ten niezwykły, hipnotyczny epizod trwa oczywiście aż 25 minut...
Druga część suity to dla odmiany króciutki pasaż: atonalne, oparte wyłącznie na efektach brzmieniowych przejście do melancholijnej, posępnej części trzeciej, w której coraz gęstszymi obłokami mollowych akordów zapełnia się elektroniczne niebo o zmroku.
Część czwarta znów, tak jak pierwsza, zbudowana jest na chwytliwym, inspirowanym muzyką jazzową, uskakującym, rozswingowanym rytmie, na który składają się wyrazista ścieżka basowa i interesująca programowana linia perkusyjna. Dodatkową atrakcją tego epizodu są rewelacyjne, zgrzytliwe westchnienia syntezatorów, od razu przywołujące na myśl dżdżystą, wieczorną atmosferę utworu Let the Rain come z piątej płyty wydawnictwa Contemporary Works.
Piąta część podchwytuje melancholijną atmosferę osamotnienia odmalowaną w części trzeciej. Tu jednak akordy nie mają aż tak ostrych konturów, ich barwa jest nieco bardziej rozwodniona i spopielała. W części szóstej zwraca uwagę nerwowe ostinato zaaranżowane trochę podobnie jak na pierwszej części serii The Dark Side Of The Moog. Przez 15 minut temat tła poddawany będzie różnorodnym obróbkom brzmieniowym, podczas gdy na pierwszym planie zagoszczą to długo wygasające sekwencje ponurych akordów, to znów roziskrzone, elektryzujące znaki interpunkcyjne kreślone zapamiętale przez instrumenty prowadzące. Ten fragment płyty to chyba najczytelniejsze odesłanie słuchacza do typowych brzmień wykrystalizowanych w Szkole Berlińskiej, nie trzeba jednak dodawać, iż na niniejszym albumie znane schematy, progresje i przejścia otrzymują zupełnie świeżą oprawę…
Dla odmiany, część siódma bardzo niewiele ma wspólnego z elektroniczną tradycją: ten utwór mógłby raczej wyjść spod pióra takich nowoczesnych artystów jak Aphex Twin albo Scorn. Cały pierwszy plan wypełnia natarczywa, fantastycznie ornamentowana, rewelacyjnie brzmiąca perkusja rodem z krainy Drum n'Bass. Rozszalała ścieżka perkusyjna wdaje się w dialog z odległymi niemuzycznymi szumami, dopiero po jakimś czasie wylewają się z utworu pogodne, odmalowane pastelowymi barwami kałuże. Nader ciekawie wypada to zestawienie kojących, durowych akordów, odsyłających słuchacza na planetę Chill-Out, z agresywną, niebywale motoryczną, połamaną linią perkusyjną.
Finałowa impresja to jeden z charakterystycznych namlookowsko-schulzeańskich zamyślonych pejzaży: długie stojące akordy w mollowym nastroju zapalają się metnym światłem i długo wygasają. Na pierwszym planie rozwija się oczywiście syntezatorowa improwizacja - I trzeba przyznać, iż właśnie na tym wydawnictwie partia mglistego, rozgwieżdżonego syntezatora brzmi najbardziej żarliwie, wręcz dramatycznie, głównie przez częste dodawanie przesteru i wpadanie w atonalne, przejmujące wiry. Ze względu na siłę wyrazu można ten epizod porównać z żywiołowym finałem kompozycji The Dome Event Klausa Schulze.

Igor Wróblewski

Album's tags: Namlook & Schulze | The Dark Side of the Moog 8, Ambient World, Pete Namlook / Klaus Schulze, muzyka elektroniczna, ambient, Tangerine Dream, Klaus Schulze, Vangelis, Jarre, electronic music, Kraftwerk