english version wersja polska Write us
   

Discount

special prices see all


Categories



Newsletter


Store statistics


2 279 albums in the store
88% albums available in stock
27 377 samples of tracks
12 129 completed orders
2 808 satisfied customers from:
Australia, Belgium, Canada, Czech Republic, Denmark, Estonia, Finland, France, Germany, Great Britain, Spain, Greece, Holland, Hungary, Israel, Kazakhstan, Korea, Lithuania, Norway, Italy, USA, Switzerland, Slovakia, Portugal, Russia , Sweden ...

Schulze Klaus | La Vie Electronique 1

back

14,14 EUR
Goods in stock

Spełniło się marzenie zagorzałych fanów KS, którzy w odpowiednim czasie nie zdołali zaopatrzyć się w 50-płytowy box Ultimate Edition, zawierający nieprzebrane mnóstwo nagrań studyjnych i koncertowych, niepublikowanych na żadnym regularnym wydawnictwie artysty. W obrębie pierwszego digipacku La Vie Electronique otrzymujemy naprawdę sporą porcję nagrań zrealizowanych w okresie 1970-1972, zatem w czasie bezprecedensowych eksperymentów KS z organami elektronowymi i preparowaną orkiestrą. Atmosfera tych nagrań bliska jest naturalnie klimatowi posępnych, zagadkowych płyt Irrlicht i Cyborg, choć chyba jeszcze więcej tutaj abstrakcji i bezkompromisowości. Główną atrakcją zestawu jest naturalnie monumentalna, 64-minutowa suita Die Kunst, hundert Jahre alt zu werden, pełna rozedrganych, eterycznych brzmień zderzanych z ponurymi, grzechotliwymi wyładowaniami generatorowo-perkusyjnymi na dalszym planie.

  • CD1
  • I Was Dreaming I Was Awake And Then I Woke Up And Found Myself Asleep [4:51]
  • -
  • -
  • The Real McCoy [12:54]
  • Tempus Fugit [26:24]
  • -
  • Dynamo [14:19]
  • Interview 1970 [0:24]
  • CD2
  • Traumraum [31:36]
  • -
  • -
  • -
  • Study For Brian Eno [7:20]
  • Cyborgs Traum [39:15]
  • -
  • -
  • -
  • CD3
  • Die Kunst, hundert Jahre alt zu werden [64:09]
  • -
  • -
  • -
  • -
  • -
  • -
  • -
  • Study For Terry Riley [5:08]
  • Les Jockeys Camou? és [8:03]

To play the samples you need the Flash Player. Download and install.

Spełniło się marzenie zagorzałych fanów KS, którzy w odpowiednim czasie nie zdołali zaopatrzyć się w 50-płytowy box „Ultimate Edition”, zawierający nieprzebrane mnóstwo nagrań studyjnych i koncertowych, niepublikowanych na żadnym „regularnym” wydawnictwie artysty. Utwory przypominane są w kolejności chronologicznej, tak więc przyjdzie jeszcze trochę poczekać na pamiętne „Narren des Schicksals” albo „Picasso geht spazieren”, za to w obrębie pierwszego digipacku „La Vie Electronique” otrzymujemy naprawdę sporą porcję nagrań zrealizowanych w okresie 1970-1972, zatem czasie bezprecedensowych eksperymentów KS z organami elektronowymi i preparowaną orkiestrą. Atmosfera tych nagrań bliska jest naturalnie klimatowi posępnych, zagadkowych płyt „Irrlicht” i „Cyborg”, choć chyba jeszcze więcej tutaj abstrakcji i bezkompromisowości. Główną atrakcją zestawu jest naturalnie monumentalna, 64-minutowa suita „Die Kunst, hundert Jahre alt zu werden”, pełna rozedrganych, eterycznych brzmień zderzanych z ponurymi, grzechotliwymi wyładowaniami generatorowo-perkusyjnymi na dalszym planie. Ponadczasowe arcydzieło ambitnej muzyki medytacyjnej. Słychać przede wszystkim, jak ciekawie ewoluowały brzmienia i nastrojowe wątki, przeplatane z coraz to nowymi dźwiękowymi płaszczyznami: uważny Słuchacz spostrzeże, iż pewne epizody – raczej atmosferyczne, aniżeli ściśle „melodyczne” – pojawiające się w „Die Kunst...” rozpracowywane były także w otwartych, intuicyjnych pejzażach „Traumraum”, „Dynamo” albo „Cyborgs Traum”. Krótkie etiudy dedykowane odpowiednio Brianowi Eno i Terry’emu Rileyowi rzeczywiście znakomicie dopasowują się do formuły wypracowanej przez obu artystów: pierwszy utwór to amorficzne, organowe obłoki, zwiastujące nadejście ambientu, druga impresja to charakterystycznie nerwowe interludium utkane z kopiowanych i wklejanych w nieskończoność w tło drobnych motywów, atrakcyjnie przetwarzanych elektronicznie. Szalenie też podobać się może niesamowite, deszczowe „Les Jockeys camouflés”, czyli ni mniej ni więcej tylko rytmiczny szkicownik do późniejszej kompozycji „Way of Changes” z lp. „Blackdance”: mamy tu to samo tempo i opracowanie, brak jednak jeszcze smętnych, pływających organów; kto wie, czy abstrakcyjne poszumy i poświsty osamotnione na tle tętniącej uparcie perkusji nie robią skądinąd jeszcze większego wrażenia, niż utwór, który z tej etiudy wyewoluował... Nie można nie znać tych nagrań, nawet jeśli nie jest to dla niektórych odbiorców muzyka, której – zwłaszcza w tej porcji – słuchałby codziennie. Niby nie są to jeszcze dzieła na miarę „Moondawn” czy „X.”, niemniej jednak piszący te słowa uważa, iż najbardziej „zakręconym”, niesamowitym etapem w twórczości Klausa Schulze była właśnie era trwająca mniej więcej od „Irrlicht” po „Blackdance”...

Igor Wróblewski
Album's tags: Schulze Klaus | La Vie Electronique 1, Inside Out / Revisited, Klaus Schulze, muzyka elektroniczna, ambient, Tangerine Dream, Klaus Schulze, Vangelis, Jarre, electronic music, Kraftwerk