2 279 albums in the store 88% albums available in stock 27 377 samples of tracks 12 129 completed orders 2 808 satisfied customers from:
Australia, Belgium, Canada, Czech Republic, Denmark, Estonia, Finland, France, Germany, Great Britain, Spain, Greece, Holland, Hungary, Israel, Kazakhstan, Korea, Lithuania, Norway, Italy, USA, Switzerland, Slovakia, Portugal, Russia , Sweden ...
Trochę szkoda, iż ambientowy weteran skupia się ostatnio raczej na wznawianiu swoich klasycznych dokonań, niż nowej muzyce. Ale trzeba korzystać z tych okazji, trafiają do nas bowiem żelazne klasyki muzyki ambient. Takim jest właśnie album Planetary Unfolding.
Trochę szkoda, iż ambientowy weteran skupia się ostatnio raczej na wznawianiu swoich klasycznych dokonań, niż nowej muzyce. Ale trzeba korzystać z tych okazji, trafiają do nas bowiem żelazne klasyki muzyki ambient. Takim jest właśnie album Planetary Unfolding wydany oryginalnie w 1981r. Już wtedy okrzyknięto go klasycznym, a to za sprawą brzmienia jakie wówczas oferował. Sterans uzyskał wówczas niesamowitą przestrzeń swoich kompozycji. Bodaj chyba pierwszy raz udała mu się sztuka stworzenia elektronicznej muzyki totalnej. Niesamowicie gęste tekstury, schowane pod nimi bity, dają posmak mroku i ogromu kosmosu. Co ciekawe do wykreowania tych dźwięków, Stearns użył archaicznego, potężnego syntezatora Serge. 12 paneli tej maszyny, to niemal odwzorowanie stacji roboczej a zatem i okazja do pobawienia się dźwiękiem. Atmosfera wgniata na każdym kroku, jednocześnie Stearns odbywa iście psychodeliczną podróż poza granice świadomości. I dziś po latach można uznać Planetary Unfolding jako pierwszy album chilloutowy. Mroczny, chłodny, niesamowicie przestrzenny, pokazujący niejako kolejne tory rozwoju dla muzyki ambient. To nie są tylko tapety dźwiękowe jakie kreował Brian Eno, ale poważne studia nad muzyką jako idealnym odwzorowaniem wyimaginowanej przestrzeni. Warto poznać.
Album's tags:Stearns Michael | Planetary Unfolding,
Sonic Atmospheres,
Michael Stearns,
muzyka elektroniczna, ambient,
Tangerine Dream, Klaus Schulze,
Vangelis, Jarre,
electronic music, Kraftwerk