2 279 albums in the store 88% albums available in stock 27 377 samples of tracks 12 129 completed orders 2 808 satisfied customers from:
Australia, Belgium, Canada, Czech Republic, Denmark, Estonia, Finland, France, Germany, Great Britain, Spain, Greece, Holland, Hungary, Israel, Kazakhstan, Korea, Lithuania, Norway, Italy, USA, Switzerland, Slovakia, Portugal, Russia , Sweden ...
Po odejściu ze składu Chrisa Franke, Tangerine Dream nagrali dość lekki, bezpretensjonalny i popowy wręcz album. Słucha się nieźle, zwłaszcza po latach.
Odejście ze składu Chrisa Franke, było sporym ciosem dla Tangerine Dream. Poza stratą większej części instrumentarium, zaczął się nowy etap w karierze. I trzeba przyznać iż dość kontrowersyjny. Zniknęły sekwencerowe pulsacje, ambientowe plamy, eksperymenty. Froese i Paul Haslingier nagrali w sumie lekki, popowy album. Niektóre kompozycje miały chyba ambicje by zaistnieć na radiowych listach przebojów. Tak ten album mógł co bardziej wytrwałych wprawić w konsternacje. Ale po latach jawi się jako lekka, bezpretensjonalna strawa nie siląca się na ambitny intelektualizm, a wycelowana w masową publikę. Co najciekawsze, to wciąż zawodowo nagrana i zrealizowana muzyka, i gdy dziś w radiu mamy szmirę na potęgę, Tangerine Dream sami potrafili zaproponować własną wersję popu, która byłaby zgodna z ich przekonaniami, a jednocześnie odcinała by się od ówczesnego chałturnictwa. Udało im się, choć nie wszyscy byli tym zachwyceni, warto jednak docenić te wysiłki na tym w sumie trudnym poletku.